Dyrektor operacyjny
Marek Wiśniewski
Doświadczenie wprost z portowych nabrzeży
Marek od 8 lat zarządza każdym wyjazdem w Balloneij. Zanim do nas dołączył, spędził 6 lat w porcie w Gdyni, gdzie uczył się, jak bezpiecznie zdejmować ładunki ze statków i ładować je na naczepy. Dzisiaj pilnuje, żeby każda koparka, tarcza wiertnicza czy zbiornik przemysłowy dotarły do celu zgodnie z planem. Bez lania wody o logistyce – Marek stawia na konkretne daty i zero wróżenia z fusów.
W lutym 2024 roku Marek osobiście nadzorował przejazd transportu o szerokości 6,4 metra na trasie do Gdańska. Sprawdzaliśmy trasę co do centymetra, bo na drodze czekały dwa wąskie wiadukty i remont ronda. Marek spędził 3 dni na objeździe trasy z miarką, żeby uniknąć niespodzianek w nocy, gdy kolumna ruszyła w drogę. (Swoją drogą, Marek potrafi ocenić wagę stalowego bloku niemal na oko, ale i tak zawsze sprawdza to dwa razy na wadze osiowej).
Przez ostatnie 12 miesięcy Marek zamknął 83 zlecenia na przewóz maszyn budowlanych i konstrukcji stalowych. U nas zasada jest prosta: pilnujemy pasów i zabezpieczeń tak, jakbyśmy wieźli własny, prywatny sprzęt. Jeśli Marek mówi, że ładunek dotrze na miejsce w czwartek o 14:00, to silniki startują dokładnie tak, aby wyrobić się z zapasem na kawę dla kierowcy. Nie uznajemy półśrodków przy spinaniu ładunku łańcuchami o udźwigu 12 ton.
Marek zajmuje się też całą biurokracją, która dla wielu jest czarną magią. Zdobycie zezwolenia na przejazd przez dwa województwa zajmuje mu zazwyczaj 11 dni roboczych. Zna procedury w urzędach i wie, jakie dokumenty przygotować, żeby Twój transport nie utknął na parkingu przez jeden błąd w rubryce dotyczącej nacisku na oś. Pilnuje, żeby każdy pilot i każda eskorta policji była na miejscu 15 minut przed czasem.
W transporcie ponadgabarytowym Marek ceni szczerość. Jeśli trasa jest nieprzejezdna dla ładunku o wysokości 4,7 metra, powie to wprost i znajdzie objazd, zamiast ryzykować uszkodzenie towaru. W Balloneij Marek jest tym człowiekiem, który zawsze odbiera telefon, gdy transport jest w trasie, nawet jeśli jest to 3:00 nad ranem. Konkretne fakty i bezpieczny dowóz to dla niego jedyna miara sukcesu w tym biznesie.