Objazdy techniczne
Sprawdzamy trasę, zanim ruszy pierwszy silnik
W transporcie ponadgabarytowym błąd o trzy centymetry oznacza zablokowaną drogę krajową na kilkanaście godzin. W Balloneij nie polegamy wyłącznie na mapach cyfrowych ani starych rejestrach urzędowych. Nasz technik wyjeżdża na trasę od 4 do 7 dni przed planowanym transportem. Jedzie samochodem osobowym wyposażonym w tyczkę mierniczą, dalmierz laserowy i kamerę, która rejestruje każdy trudny zakręt. Szukamy nowych remontów, o których zarządca drogi zapomniał wspomnieć w pozwoleniu.
W 2024 roku wykonaliśmy już 83 takie objazdy techniczne na terenie województwa pomorskiego i kujawsko-pomorskiego. Podczas jednego z przejazdów w okolicach Tczewa odkryliśmy, że gałęzie drzew po ostatniej wichurze zwisają zbyt nisko nad jezdnią. Dzięki temu wysłaliśmy ekipę z podnośnikiem dwa dni wcześniej. Ładunek o wysokości 4,45 metra przeszedł bez żadnego zadrapania. Bywa, że na trasie o długości 150 kilometrów znajdujemy 3 miejsca, które wymagają tymczasowego demontażu znaków drogowych.
Pomiary z dokładnością do milimetra
Nasza procedura objazdu obejmuje dokładną weryfikację nośności mostów i wiaduktów. Jeśli dokumentacja mówi o 30 tonach, a nasz ładunek waży 34 tony, szukamy alternatywy przez drogi lokalne. Mierzymy też promień skrętu na każdym rondzie. Jeśli zestaw transportowy ma 28 metrów długości, musi mieć miejsce na bezpieczny manewr bez niszczenia krawężników. W zeszłym kwartale zmieniliśmy trasę 14 razy po tym, jak technik zauważył, że pobocze jest zbyt miękkie na ciężar naszych osi.
- Weryfikacja prześwitów pod liniami wysokiego napięcia.
- Sprawdzanie szerokości bramek na autostradzie A1 przed wyjazdem z Gdyni.
- Badanie kąta nachylenia podjazdów pod strome wzniesienia.
- Oznaczanie miejsc, gdzie pilot musi wstrzymać ruch na skrzyżowaniu.
Marek, nasz główny technik od objazdów, pracuje w branży od 9 lat. Wie, że asfalt w lipcu zachowuje się inaczej niż w listopadzie. Podczas upałów koleiny mogą się pogłębić, co zmienia realny prześwit pod wiaduktem. Dlatego zawsze zostawiamy sobie 12 centymetrów marginesu bezpieczeństwa. Szczerze mówiąc, to właśnie te nudne pomiary z miarką w ręku sprawiają, że nasze transporty docierają do celu bez asysty policji tam, gdzie nie jest ona wymagana prawem.
Heads-up: Objazd techniczny to koszt, który zwraca się przy pierwszym unikniętym mandacie lub uszkodzonym znaku. Przygotowujemy pełny raport z dokumentacją zdjęciową dla każdego klienta, który zamawia u nas transport maszyn przemysłowych. Wiemy dokładnie, gdzie trzeba zwolnić do 5 km/h, a gdzie możemy jechać płynnie. Dzięki temu podajemy realne czasy dojazdu, a nie zgadywanki oparte na nawigacji satelitarnej.